Biała Orkiestra Podlaska

Gra już trzeci rok… nie mogłem sobie odmówić odwiedzenia starych dobrych znajomych, posłuchać i popatrzeć jak się dobrze bawią, tworząc własne wersje kolęd i improwizując. Moje ucho wyłowiło kilka znanych riffów i motywów wplecionych w imponujące solówki Smukłego i Marka.

Tłumek przybył całkiem spory, sala wypełniona po brzegi, niestety jej walory akustyczne są oględnie mówić średnie 😉 Podobnie jak możliwości zrobienia dobrych zdjęć. Na oświetlenie składa się kilka świetlówek, więc siłą rzeczy w ruch poszła lampa, co niestety nie pozwala na trochę „artystycznej zabawy”. Jakieś belki pod sufitem i lustra tylko utrudniają wykorzystanie odbitego światła, tak więc zdjęcia wyszły bardziej kronikarskie, niż próbujące oddać ducha koncertu 🙂

Mimo tych niedogodności 2 godziny zleciały nie wiem kiedy…

W przerwie tradycyjnie nastąpiła zbiórka na rzecz wypoczynku dzieciaków, co jest już tradycją i misją działania Orkiestry 🙂

Koncert był też okazją do spotkania wielu starych znajomych, pogadania – w ciągłym pędzie codziennych zajęć jest to ostatnio jakoś mocno utrudnione.

Za rok pewnie znowu zagrają, więc już czekam 🙂

Koncert kolęd

Zebrali się koledzy z Silkqueen i postanowili pośpiewać 🙂 Miejsce wybrali jak najbardziej odpowiednie do repertuaru, bo jak kolędy, to w kościele. I dobrze wybrali, bo ten był najbliżej mnie 🙂

Zaproszeni do śpiewania goście, to młodziutkie wokalistki, które jednak mają już za sobą poważne występy, jak choćby Natalka Zozula, z powodzeniem występująca w Must Be The Music, gdzie zaśpiewała Ave Maria. Potem oczywiście pokaz swoich możliwości wokalnych dał Jasiek, a towarzysząca mu kapela nie zostawała w tyle 🙂

Skorzystałem z okazji, być wziąć dawno nie brany do ręki aparat i zrobić pierwszy w tym roku krótki reportaż.

Oto kilka fotek z dziś.

Biała Orkiestra Podlaska

Jeśli ktoś jeszcze nie poznał Orkiestry, to najwyższa pora 🙂 Skrzyknęli się w grudniu i już w styczniu zagrali pierwszy raz program ‚Można inaczej”, w którym zaaranżowali świąteczne piosenki całkiem po swojemu: gdzieś tam słychać motywy z The Police, Gary Moore’a – sami się świetnie bawią i myślę że słuchaczom też się podoba 😉

Kilka fotek z występu w ODK, a jak kto chce posłuchać, to dorobili się własnej fan-page 🙂