Niedaleko i daleko – jakoś nigdy nie mogłem umiejscowić na mapie obozu w Treblince. Poszukując nowych tras rowerowych nad Bugiem odkrywam, że właściwie to obóz jest blisko rzeki i trzeba go ująć w najbliższych planach.

Wychodzi jednak zupełnie inaczej. Jestem autem w Siedlcach i myślę co by tu zobaczyć w okolicy. Mapa mówi, że do Treblinki jest tylko 60 kilometrów. Szybka decyzja – jadę. Co prawda oddalam się tym sposobem od domu, ale w końcu mam urlop, to gdzie mam się śpieszyć.

Mijam Sokołów Podlaski i pojawiają się tabliczki, które naprowadzają mnie na cel. Godzina jazdy i jestem na miejscu.

Treblinka to wieś (ok. 300 mieszkańców) położona nad Bugiem, przy drodze nr 627 Ostrów Mazowiecka-Sokołów Podlaski, o 4 km na południe od Małkini Górnej.

Na południe od wsi znajduje się teren, na którym od lata 1941 do końca lipca 1944 r., przy czynnej żwirowni istniał karny obóz pracy – Treblinka I oraz od połowy 1942 r. do listopada 1943 r. przy tym obozie – obóz zagłady – Treblinka II. W karnym obozie pracy Polacy i Żydzi osadzeni byli w barakach otoczonych drutem kolczastym. Jednorazowo w obozie przebywało ok. 1.200 więźniów, ogółem zaś przez obóz przeszło ponad 20.000 osób. Prawie 10.000 więźniów zmarło z wycieńczenia, głodu, chorób i ciężkich prac lub zostało rozstrzelanych. Więźniowie pracowali w kopalni żwiru, na stacji w Małkini przy ładowaniu wagonów, część zatrudniona była w warsztatach obozowych, zaś kobiety w prowadzonym przy obozie gospodarstwie rolnym. 

Niemiecki obóz zagłady Treblinka II powstał na powierzchni 17 ha, przy karnym obozie pracy. Zabezpieczony był wysokim na 3 m ogrodzeniem z drutu kolczastego. Na obóz zagłady składały się dwie części: budynki, w których mieszkali hitlerowcy oraz 13 komór gazowych ukrytych za wysokim żywopłotem. Przy rampie kolejowej stworzono fałszywy dworzec, na którym urządzono kasy biletowe, poczekalnię, bufet oraz liczne drzwi, lecz wyjście było tylko jedno – na „drogę śmierci”. Pierwszy transport Żydów trafił tu z getta warszawskiego w lipcu 1942 r., następnie zaczęły przybywać transporty m.in. z Austrii, Belgii, ZSRR, Niemiec, Grecji, Bułgarii, Jugosławii i Czechosłowacji. W Treblince II zginęło około 800 000 ofiar. 2 sierpnia 1943 r., w porozumieniu i z pomocą oddziału AK, w obozie wybuchło powstanie zbrojne zorganizowane przez więźniów, podpalono budynki. W trakcie walk poległo prawie 500 więźniów, 200 osób zbiegło w okoliczne lasy i w kierunku rzeki Bug. Trzy miesiące później hitlerowcy zlikwidowali obóz Treblinka II, zatarli ślady masowego ludobójstwa, komory gazowe zniszczono, baraki rozebrano, a teren zaorano i zasiano łubinem [źródło: PTTK Mazowsze].

800 tysięcy ofiar robi wrażenie. Słowa są tu zbędne. Trochę obrazów.

W wersji bez kolorów.

Kilka lat temu odwiedziłem Granne z Niezależną Grupą Plenerową. Wtedy była to romantyczna wyprawa odkrywająca nieznane. Teraz już znane, mimo to nie mogłem sobie odmówić okazji obejrzenia po raz kolejny tzw. „przeprawy napoleońskiej”. Wyłoniła się ponownie z nurtu Bugu, bo moja ulubiona rzeka z racji braku opadów znowu osiągnęła stany graniczące z wyschnięciem. A więc czas na zdjęcia.