Most w Kózkach

Pamiętam go jeszcze jak jechało się po drewnianych klepkach, był wąski, długi i robił na małolacie niesamowite wrażenie swoją stalową misterną konstrukcją i niezliczonymi nitami oraz odgłosami, które towarzyszyły przejazdowi. Przeszedł już kilka remontów i trochę się dostosował do XXI wieku 🙂 A pod mostem zaczyna się ścieżka przyrodnicza Kózki.

Na deser drugi z unijnych promów na Bugu – w Zabużu. To tak w ramach objazdu nadbużańskich dziur – rekonesans przed planowanym Nadbużańskim Spacerem Ircowników Po Krzakach i Bezdrożach (o ile dojdzie do skutku 🙂 ).

Dodaj komentarz