Zdobycie grani

Grań wyglądała zachęcająco:

Trochę martwiły mnie nawisy śnieżne:

Ale ten kawałek śniegu wyglądał solidnie:

Jestem w połowie drogi:

Długa wspinaczka i….

jestem na grani 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nawet udało się dojechać do drogi podejściowej 🙂

Jeszcze tylko foto zdobywcy 🙂

A dzień wcześniej chodziłem po trawie w Kościeliskiej….

Cała relacja z wyprawy 🙂

Dodaj komentarz