Noc Kupały

Za oknem śnieg, zimno, więc wspominam jak w w pewną letnią noc trafiłem nad Bug, a tam latały czarownice, biegały biesy (w raczej spały w sianie) i przygrywała Orkiestra św.Mikołaja.

dsc_9407

 Noc Kupały – znana na Mazowszu również pod nazwami Noc Kupalna, Kupalnocka, Kupała, a na Podlasiu, Śląsku i Podkarpaciu jako Sobótka. Jest to święto przypadające na najkrótszą noc w roku (okolice 21-22 czerwca) czyli przesilenie słoneczne. Pochodzenia nazwy tegoż święta badacze doszukują się na dwa sposoby. Może ona nawiązywać do bóstwa zwanego Kupałą, który był (lub była – nie ma zgodności co do płci) słowiańską wersją boga miłości (greckiego Kupidyna). Czasami uważa się go też za syna Swaroga, bądź jedną z jego personifikacji. Druga teoria dowodzi, że nazwa wywodzi się z indoeuropejskiego słowa „kup” (żarzyć się, jarzyć), lub „kump” (które oznacza jakąś grupę, wspólnotę, zbiorowość). Nazwa sobótka natomiast może oznaczać „mały sabat” – takie określenie jest prawdopodobnie efektem chrystianizacji słowiańszczyzny, w trakcie której starano się zdemonizować pogańskie święta i obrzędy.[źródło: https://slowianskibestiariusz.pl/]

dsc_9444

Widowisko przygotował niezawodny Jarosław Koziara, animator Landart Festiwalu wspólnie z teatrem Czeladońka z Lubenki. Pogoda trochę nie dopisała, bo wieczór był zimny i deszczowy. Nie przeszkadzało to jednak zgromadzonym licznie celebrować starej słowiańskiej tradycji 🙂

dsc_9464

Śmiech czarownic słyszę do dziś (pozdrawiam czarownice) 🙂

Dodaj komentarz