Woroblin

Lato przyszło w maju 🙂 Im starszy, tym bardzie lubię się powygrzewać na słońcu, więc prognoza pogoda na weekend poderwała mnie do wyjazdu, jakiego już dawno mi brakowało. Tradycyjnie wieczorne poszukiwania na mapach google co większych krzaków zakończyło się sukcesem – zaintrygował mnie tajemniczy półwysep z plażą w okolicy Woroblina.

Pewnie dla dobrych zdjęć należałoby pojechać o świcie a nie o 10, ale co tam – jak się chce powygrzewać, musi być kompromis 🙂

Samochód odstawiłem w lesie pod jakieś drzewa, by się zbytnio nie nagrzał, zresztą wielkiego wyboru nie było, bo łąka za wsią została wygrodzona a strzeże jej groźna tablica „Teren prywatny”. Jak tak dalej pójdzie, to zwykły człowiek nigdzie nie znajdzie publicznych krzaków. Zresztą sam Woroblin zaczyna przypominać raczej ośrodek wypoczynkowy z daczami, a nie zagubioną gdzieś na końcu świata pośród łąk i jeziorek wieś.

Sama trasa to około 7 km pośród łąk, kwitnących rumianków, burzysk, kumkających żab. Ścieżka przebija się przez jakieś doły, łąki, większość trasy idzie ponad samym Bugiem, po drodze napotykam się na jedną przeprawę, ale wody ledwie po kolana, więc akcja „forsowanie przeszkody terenowej o wilgotności 100%” przebiega szybko i sprawnie 🙂

I wreszcie znajdują swoją plażę 🙂 Przeskakuję mały rów i wychodzę na wielką piaszczystą łachę 🙂 No pięknie jest. Pogranicznicy siedzą na łódce i chyba łapią ryby 😉 Trochę zdziwieni, kto im na takim odludziu burzy spokój, chwilę uzgadniamy, że nie uciekam na Białoruś i odpływają w górę rzeki. Wreszcie mam miejsce tylko dla siebie, więc biorę się za zdjęcia, potem chwilę relaksu na gorącym piasku 🙂
DSC_6858 Panorama

DSC_6869 PanoramaKrótka relacja z trasy:


Wracam tą samą drogą, prażąc się w słońcu, bo pali wściekle, jest pewnie około 30 stopni. Jeszcze na koniec łabędzie chwilę mi pozują i już jestem znowu we wsi. Atrakcją kilku dni będzie obtarty w bucie palec 😉

Po drodze mijam ‚Pulpit od Windowsów’

DSC_6917 Panorama

I jak zwykle kilka HDR:

Trasa z GPS:

Zrzut ekranu 2014-05-24 o 18.21.37

Dodaj komentarz