O mnie

Pasją fotografii zaraziłem się w dość odległych czasach szkolnych– zacząłem od nieśmiałych prób na szkolnych wycieczkach. Przebyłem, podobnie jak moi koledzy pasjonujący się fotografią, drogę prób, eksperymentów, nocy spędzonych w ciemniach. Efektem tych poczynań są dziesiątki rolek klisz i radość ze złapanego światła. Po okresie radosnej twórczości lat szkolnych, stałem się kronikarzem rodzinnym, specjalizującycm się w fotografowaniu dwóch uroczych modelek – moich kochanych córek.

Bardzo długo opierałem się technologii cyfrowej, wzbudzając uśmiech zaprzyjaźnionych fotografów – jako „ostatni bastion analogów”. W pewnym momencie jednak uznałem, że nie ma odwrotu i od kilku lat jestem w cyfrowym klubie. Fotografia cyfrowa uwolniła moje „moce twórcze”, pozwalając na eksperymenty i odkrywanie nowych obszarów fotografowania.

Swoją działalność fotograficzną traktuję wyłącznie amatorsko. Fotografowanie sprawia mi ogromną radość. Mam swoje ulubione tematy, do innych nie zabieram się w ogóle. Na pierwszym miejscu stawiam ukochane góry. Aparat towarzyszy mi, gdy wchodzę na jeden z tatrzańskich szczytów, gdy chodzę ośnieżonymi tatrzańskim dolinami.

Fotografuję także pory roku, uwieczniam te same miejsca co jakiś czas i patrzę na upływ czasu, na zmieniającą się przyrodę. Lubię nasyconą zieleń wiosny, kolory jesieni, biel zimy, zapach lata.

Nadal mam też zacięcie kronikarskie i co jakiś czas, na uginających się już półkach z albumami, pojawia się kolejny.

Od kilku lat, dzięki rekomendacji Andrzeja Jędryczkowskiego, mojego przyjaciela, jestem członkiem Fotoklubu Podlaskiego. Poznałem w nim wielu wspaniałych ludzi, wiele się nauczyłem, miałem okazję pokazać swoje prace, podyskutować o fotografii i nie tylko i oby trwało to jak najdłużej.

11 myśli nt. „O mnie

  1. Wiesiu,
    w górach można życie stracić
    na nizinach je przegapić

  2. Śledzę, jest pięknie, kotka jeszcze nie widziałam nigdzie…
    Pozdrawiam Wiesiu 🙂

  3. Cieszę się, tak zdolny i sympatyczny człowiek jest moim sąsiadem.
    Będę odwiedzał Twoją stronę i z zainteresowaniem śledził w jakim kierunku się rozwija. 🙂

Dodaj komentarz