Kolorowe Borsuki

Brzmi prawie jak kolorowe jarmarki 🙂

Jak wysiedzieć, gdy na zewnątrz złota jesień. Ruszam… przed siebie. Koszyk w ręku chociaż nadzieja na cokolwiek nikła, ale jak zawsze aparat na ramieniu. Spontanicznie w trakcie jazdy wybieram cel. Najpierw krótki spacer po lesie, by przekonać się, że nadal nic nie rośnie.

Żółte alejki wciągają.

Za to w Borsukach witają mnie wszystkie możliwe barwy.

I tak powstają obrazy.

Dodaj komentarz