Czy tu mieszkają bobry?

Pytanie jest zasadne, bo miejsce, gdzie trafiłem nazywa się Bobrówka.

Chodzenie ułożonymi z klepek ścieżkami tak mi się spodobało, że zrobiłem przeszukanie zasobów leśnych w okolicy i okazało się, że jeszcze kilka takich miejsc tu jest.

Na pierwszy ogień trafia wymieniona wyżej Bobrówka. Znajduje się po drodze z Poleskiego Parku Narodowego, więc w naturalny sposób wypada tam zajrzeć 🙂 Okazuje się że dojazd nie do końca jest taki prosty jak mi się zdawało. Wrzucam w nawigację miejsce docelowe i ruszam. Moja droga robi się mocno skomplikowana 🙂 Przebijam się odcinkami, które chyba od dziesięcioleci nie widziały maszyn drogowych i tym sposobem odwiedzam jezioro Zagłębocze i jezioro Uścimowskie, które z oczywistych względów budzą wspomnienia, bo spędzałem nad nimi młode lata pod namiotem 🙂

Dalej nawigacja wykręca mnie nad jakieś stawy, na którym z racji silnego wiatru pienią się ogromne fale 🙂 Droga szerokości jednego auta wiedzie groblami i mam wrażenie, że jadę przez ocean:) Grunt to wyobraźnia.

Ocean się kończy i trafiam w okolice wsi Rudka Starościańska. Tu zdaje się też byłem, bo w pobliskim lesie kilka lat temu rozbiły obóz moje harcerki i zaopatrywałem je w zapasy wody.

Droga się kończy i zagłębiam się w las. Mój niskopodłogowiec daje radę chociaż słyszę jak chwilami szoruję po piasku a zaczepiona gałąź stuka w podłogę 😉

Po trzech kilometrach jest polana. Są też tablice informacyjne, wiata na kilkadziesiąt osób i początek poszukiwanej ścieżki.

Wieje mocno, więc na wszelki wypadek parkuję z dala od drzew i zaczynam kolejną wędrówkę.

Są klepeczki, jest piękny las, meandrująca leśna rzeczka, świeże wykroty. Przygoda na całego. Co ciekawsze miejsca można podziwiać z przygotowanych z drewna podestów.

Jedno z takich miejsc kojarzy mi się z rezerwatem Czartowe Pole i płynącą podobnie rzeczką Sopot.

Ścieżka wiedzie jedną stronę rzeczki, przeskakuje na drugą stronę i następuje powrót. Podziwiam oczywiście piękny las i dziką przygodę, ale też z niepokojem obserwuję lecące z góry konary i mocno kiwające się drzewa.

W pewnym momencie rzeczka zmienia się w jezioro i oto mogę podziwiać szerokie wody, na który na kępkach rosną drzewa, z których część już uschła i tworzą one malarski krajobraz.

Jeszcze jeden podest na jeziorze i docieram do głównej drogi.

Pierwsze co widać to wodospad 🙂 Woda z szumem leci po kamieniach.

Ścieżka edukacyjna Bobrówka znajduje się w leśnictwie Jedlanka na terenie Nadleśnictwa Parczew. Najłatwiej dojechać tu kierując się na północ od Ostrowa Lubelskiego. Jadąc historyczną drogą o nazwie „Trakt Królewski” dojedziemy do tego niezwykłego miejsca. Dawniej droga ta łączyła Kraków z Wilnem i wielokrotnie podróżował nią Król Władysław Jagiełło. Ścieżka ma kształt pętli okalającej staw młyński „Gościniec”, odtworzony w 2011 roku i łączącej miejsca po nieistniejących już młynach wodnych Kozera i Gościniec [źródło: lasy.parczew.gov.pl].

Zerkam jeszcze raz na rozległy krajobraz z drugiej strony jeziora.

Chwilę zastanawiam się czy wracać znowu leśną drogą, ale od czego nawigacja. Trzy kilometry stąd przebiega główna droga do Parczewa. Odbijam więc w leśną bitą drogę, za chwilę znowu trafiam na stawy i jadę groblą niemal na poziomie wody. Czuję że prawie żegluję 😉 Jeszcze chwila i jest asfalt a stąd to już drogę do domu znam 🙂

Dodaj komentarz